• Wycieczka do Lublina  GIM   - Dnia 20.10.2016r. wybrałem się na wycieczkę do Zakładów Mechanicznych „URSUS” w Lublinie ufundowaną przez tygodnik „Poradnik Rolniczy”. Wyprawa była nagrodą dla wyróżnionych w konkursie na opowiadanie  „Moja trzydziestka, moja sześćdziesiątka”.  Znalazłem się wśród nich. Mój nagrodzony tekst o historii ciągnika można przeczytać w zakładce prace uczniów.

                        Na początku wycieczki dowiedzieliśmy się, że fabryka ta wytwarza na zamówienie linię do produkcji peletu z trocin oraz słomy. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od hali wystawowej, w której były pokazane pojazdy na rynek Polski i zagraniczny.

            Następnym etapem zwiedzania była hala produkcyjna ciągników rolniczych, zapoznano nas z wszystkimi etapami powstawania tych pojazdów, a więc montaż tylnego mostu, skrzyni biegów, silnika, przedniego mostu, budowa kabiny (od spawania szkieletu po wmontowanie klimatyzacji) i zmontowanie wszystkich podzespołów w jedną całość. Ostatnim ze stanowisk montażowych było założenie oblachowania i kół do danego modelu ciągnika. Następnie przeszliśmy do działu kontroli jakości, zwiedziliśmy magazyn i prototypownie. Zobaczyliśmy również rampy, z których nasze Ursusy wyjeżdżają na pola.

             Kolejnym etapem było zwiedzanie części fabryki, gdzie powstają autobusy, samochody terenowe i dostawcze oraz produkowane są maski do ciągników.  Poznaliśmy też lakiernię tych zakładów.

            Kolejnym etapem była prelekcja filmu reklamowego oraz reportaż z montowni w Etiopii.

            Po obejrzeniu tych materiałów nastąpiła część dyskusyjna, której tematem był Ursus dawniej i dziś. Uczestnicy wycieczki, a byli to rolnicy w różnym wieku z całego kraju, przedstawili swoje opinie na temat maszyn sprzed trzydziestu, czterdziestu lat oraz produkowanych teraz. Narzekali na wysokie ceny, większą komputeryzację ciągników, które raczej powinny być proste w obsłudze i bez elektroniki.

            Po godzinnej dyskusji rozdano nam drobne prezenty od fabryki, po czym udaliśmy się na zewnątrz, na grupowe zdjęcie z logo Ursusa. Pożegnaliśmy się z oprowadzającymi nas pracownikami fabryki, a ja, mój tata i dwóch innych uczestników wycieczki rozmawialiśmy z redaktorem „Poradnika Rolniczego” panem Przemysławem Staniszewskim na temat problemów współczesnego rolnictwa, z której to rozmowy będzie artykuł w kolejnym numerze gazety. Po kolejnym zdjęciu już w mniejszym gronie rolników pożegnaliśmy się i rozjechaliśmy do domów.

                        Ogólnie wycieczka bardzo mi się podobała, dowiedziałem się bardzo dużo nowych i przydatnych informacji. Nasza grupa była pierwszą, która zwiedziła całą fabrykę. Moim zdaniem bardzo dobrze, że ktoś próbuje odbudować to, co było kiedyś, żeby Polska miała, z czym się pokazać w Europie. Prezenty, które dostaliśmy były super. Długopisy, naklejki Ursusa, katalogi maszyn i to, czego w sklepie się nie kupi - album z całą historią Ursusa, który był dedykowany ludziom, którzy przyczynili się do powstania fabryki i jej rozwoju.

            Wojciech Mętrak klasa 3a gimnazjum


          • Na sarmackim dworze  GIM    - Uczniowie klas II a i b, pod opieką pań Agnieszki Hys i Katarzyny Dziermańskiej gościliśmy na dworze Jana III Sobieskiego w Wilanowie. Wzięliśmy udział w warsztatach historycznych „Na sarmackim dworze”.

            Sobieski znany był ze swoich ziemiańskich upodobań i zyskał miano króla Sarmaty. Poznaliśmy wnętrza jego rezydencji, poszukiwaliśmy motywów nawiązujących do kultury staropolskiej, przyglądając się uważnie dekoracjom pałacu. O sarmackich ucztach dowiedzieliśmy się z barwnych przepisów, dotyczących takich dań jak: łapy niedźwiedzia, gęś czarna czy bobrowe ogony. Arek miał okazję przymierzyć strój staropolski, a my poznaliśmy charakterystyczne jego elementy: żupan, pas kontuszowy, kołpak. Naszym zadaniem było zidentyfikować je na XVII-wiecznych portretach w wilanowskiej galerii portretów. Duże wrażenie zrobiły na nas portrety trumienne. Portret trumienny to specyficzny wytwór kultury polskiego sarmatyzmu, gatunek malarstwa niespotykany poza Polską. Uderzająca jest prawda rysów osoby portretowanej, obdarzonej zwykle wyjątkową ekspresją i siłą charakteru, ze wzrokiem skierowanym wprost na widza, dającym dziwne złudzenie, że podąża on za nim, w jakimkolwiek miejscu stanie.

            Miło i wesoło minął nam dzień. Mamy nadzieję, że niedługo odbędzie się podobna wycieczka, gdyż wizyta w muzeum nie musi być nudna.

            Zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Pałacu Króla Jana III w  Wilanowie.

            Iza Dziermańska


          • Na "Calineczce"  SP   - W poniedziałek 14 listopada zapadła cisza w szkole. Uczniowie klas 0-III wyjechali do Garwolina na sztukę teatralną „Calineczka”. Sala była wypełniona po brzegi. Wszystkim dopisywał humor.

            Rozlokowaliśmy się na swoich miejscach  i czekaliśmy na rozpoczęcie przedstawienia. Aktorzy swoją grą rozśmieszali widownię, prowokowali do wznoszenia okrzyków. Było  ciekawie, miło, sympatycznie, wesoło i kolorowo. Aż się nie chciało wychodzić.

            Po powrocie szkoła znów zaczęła tętnić życiem, bo przed dzieciakami były jeszcze dwie godziny zajęć edukacyjnych.


             

          • ŚWIĘTO  NIEPODLEGŁOŚCI  SP, GIM   - Tradycją naszej szkoły staje się powoli- od dwóch lat- świętowanie 11 listopada poprzez Bieg Niepodległości. Inicjatorką takiej formy obchodów jest Pani Wójt Karolina Zowczak. Nasza szkoła i szkoła w Augustówce biorą w tym czynny udział. Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w intencji Ojczyzny sprawowaną przez księdza proboszcza Krzysztofa Samsela. Następnie

            przemaszerowaliśmy pod szkołę, a tam na boisku rozgrzewkę poprowadził nauczyciel w.f.-u, pan Waldemar Szczepański. Emocje narastały, wreszcie ruszamy. Trasa wiodła ulicami Osiedla Leśna. Porządku pilnowali strażacy. Biegły lub maszerowały całe rodziny. Choć aura nie rozpieszczała, humory dopisywały. Po biegu miska pysznej grochówki z rąk naszych pań kucharek i gorąca herbata. Można też było fundnąć sobie niezłe ciacho za jedną złotówkę. Po uczcie dla ciała przyszła pora na coś dla ducha. Część artystyczną rozpoczął Zespół Gama pod kierunkiem pana Andrzeja Burka, usłyszeliśmy piękną pieśń …. . Następnie koło teatralne pani Anny Przybysz pokazało nam sztukę „Tyś jest wolność”. I znów Zespół Gama – pieśń „Ojczyzno ma”. Z kolei głos przekazaliśmy przedstawicielom szkoły w Augustówce. Trzy szóstoklasistki odśpiewały poruszające, współcześnie tworzone pieśni patriotyczne. Na zakończenie wspólnie śpiewaliśmy pieśni legionowe inicjowane przez panią Agnieszkę Sowińską z Augustówki.

            Trzeba przyznać, że angażowali się wszyscy, każdy na miarę swoich możliwości i powierzonych mu zadań. Szybko i wesoło minął nam w szkole ten świąteczny dzień, a Pani Dyrektor zaprosiła nas na bieg za rok, aby tradycji stało się zadość.

                                                                                                             Anna Przybysz

            GAMA w Święto Niepodległości


             

          • XIII Powiatowy Konkurs Krasomówczy  GIM   -13 października 2016r. w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury w Otwocku odbył się już XIII konkurs krasomówczy pod hasłem „Poznajemy swoją małą ojczyznę”.

            Zmagania przebiegały na trzech poziomach: podstawowym, gimnazjalnym, licealnym. Uczestnicy przygotowywali wystąpienia na jeden spośród ośmiu zaproponowanych tematów. Następnie prezentowali je z pamięci przed jury dorosłych i rówieśników, którzy wcześniej wygrali ten konkurs. Oj, nie było to łatwe zadanie!   Nasze gimnazjum reprezentowały dwie uczennice klasy IIa – Aleksandra Zawada i  Martyna Wasążnik. Ola  przedstawiała patrona naszego gimnazjum – księcia Józefa Poniatowskiego, natomiast Martynka zdecydowała się na opowieść o swojej rodzinie. Jury zwróciło uwagę na Jej niestandardowe podejście do tematu oraz dużą swobodę sceniczną i przyznało wyróznie-nie, z którego się ogromnie ucieszyłyśmy.

                                                                                                   Anna Przybysz


          • Rotmistrz Pilecki - bohater niezwyciężony  GIM  - Kiedy w czerwcu 2016r. ogłoszono ogólnopolski konkurs dla gimnazjalistów  i  licealistów dotyczący rotmistrza Witolda Pileckiego, od razu pomyślałam o Paulinie Wargockiej. Ma lekkie pióro, jest dociekliwa, pisze niczym zawodowy literat.

            Zaproponowałam więc Jej udział w konkursie. Zgodziła się niemal natychmiast. Tym samym zaprzęgła się do ciężkiej pracy, bo w czasie wakacji musiała przeczytać kilka poważnych książek historycznych, aby poznać życie rotmistrza, jego osiągnięcia i testament pozostawiony potomnym. Nie zniechęciło to Pauliny. We wrześniu przedstawiła mi swoją pracę. Z wielkimi emocjami wysłałyśmy ją na konkurs i czekałyśmy na wyniki.

            W połowie października okazało się, że niestety nie dostrzeżono, zatem nie wyróżniono pracy Pauli. Być może dlatego, że konkurencja była ogromna – około pięciuset prac na poziomie gimnazjalnym. Przyszło lekkie rozczarowanie. Mimo to uważam, że praca uczennicy IIa jest świetna i dlatego w zakładce prac uczniowskich chcę się nią z Wami podzielić. Uhonoruję tym samym Paulinę, może też zachęcę Was do poznania rotmistrza Witolda Pileckiego – bohatera niezwyciężonego, którego grobu wciąż szuka IPN.                                    Anna Przybysz


          • TEATROMANIACY  GIM   - Nowy rok szkolny i nowe wizyty w teatrze. 19 października na sztukę „Rodzina Miziołków” pojechała klasa szósta. Bawiliśmy się doskonale, oglądając przygody zwariowanej rodzinki;

            ich codzienność, wakacje, szalone pomysły. Spektakl uatrakcyjniały piosenki i efekty specjalne w wykonaniu Piromana. Wszystkim w pamięci utkwiło ostatnie zdanie: „Dzięki nam urwaliście się ze szkoły!” A poza tym ciekawie spędziliśmy czas.

            Następnego dnia, 20 października, do teatru pojechały klasy II gimnazjum. Oglądaliśmy sztukę „ Mały Książę – planeta ludzi”. Przenieśliśmy się do świata znanej nam lektury, uzupełnionego  przez wspaniałe piosenki (szkoda, że śpiewane z playbacku) i super grafikę komputerową. Trzeba przyznać, że spektakl bawił, ale i wzruszał do łez. Aktorzy krakowskiego teatru świetnie poradzili sobie z wejściem w role. Wybaczamy nawet potok śliny strzelający z ust jednego z nich. Podsumowując, warto było przeżyć historię Małego Księcia jeszcze raz.

            Jeśli będziecie mieli szansę pójść do teatru, wykorzystajcie ją. Człowiek bowiem powinien rozwijać całego siebie i  zyskiwać nowe doświadczenia.

                                                                                          Anna Przybysz 


             

          • DZIEŃ PAPIESKI  SP, GIM   - We wtorek 25 października obchodziliśmy w naszej szkole Dzień Papieski. Już tradycyjnie wspominaliśmy postać Św. Jana Pawła II - jego przykałd życia, a także przesłanie, które jest ciągle aktualne. W tym roku hasłem Dnia Papieskiego stało się wezwanie: Bądźcie świadkami miłosierdzia.

            Rok 2016 jest przeżywany w Kościele jako Rok Miłosierdzia. Dlatego w przeżywaniu dnia Św. Jana Pawła II zainspirowały nas też słowa papieża Franciszka, aby każdy z nas stawał się narzędziem miłosierdzia, którym może posługiwać się sam Pan Bóg.

            Uczniowie klas drugich gimnazjum przygotowali pantomimę, która ukazywała miłosierdzie Boga względem każdego z nas. Mówiła także o zagrożeniach, z jakimi spotyka się młody człowiek w dzisiejszym świecie. Uzależnienia, przemoc, samotność.... to rzeczy, które nie tylko mają destrukcyjny wpływ na życie młodzieży, ale także odrywają młodych ludzi od doświadczenia Bożej bliskości i czułości.

            Na zakończenie uczniowie naszej szkoły zrobili prawdziwy raban. Wszyscy, od najmłodszych do najstarszych klas, uczniowie i nauczyciele, zatańczyliśmy specjalnie przygotowany taneczny układ do piosenki Tak, tak Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Zabawę animowali członkowie Koła Misyjnego naszej szkoły.


             

          • Sprawozdanie z wycieczki  GIM.  - We wtorek, 20 października, odbyła się wycieczka szkolna szlakami bohaterów ,,Kamieni na szaniec’’ Aleksandra Kamińskiego. Wzięliśmy w niej udział my, uczniowie ostatniej klasy Gimnazjum w Osiecku wraz z naszą wychowawczynią panią Oksaną Wajdą oraz polonistką panią Martą Żach. Celem wyprawy było zobaczenie miejsc związanych z bohaterami lektury, którą czytaliśmy.

            Około 9:00, spod szkoły, ruszyliśmy w podróż. Na początek odwiedziliśmy Celestynów. Znajdują się tam bowiem dwie tablice pamiątkowe, przy których zapaliliśmy znicze. Pierwsza z nich upamiętnia zbombardowanie miasta przez okupantów niemieckich i nie jest bezpośrednio związana z lekturą. Druga zaś została poświecona odbiciu z rąk hitlerowców Polaków. W tej akcji udział brał między innymi Zośka, czyli Tadeusz Zawadzki, postać, którą znamy z książki Kamińskiego. Pani Marta pokazała nam graffiti przedstawiające znak Polski Walczącej namalowane na ceglanym murze nieopodal. Następnie udaliśmy się prosto do Warszawy na ulicę Litewską, skąd ruszyliśmy do Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkaliśmy się tam z panią Michaliną Żelazny, która od razu na początku podzieliła nas na dwa zespoły. Każdy z nich otrzymał materiały niezbędne do odnalezienia miejsc o znaczeniu historycznym, których nie powinniśmy pominąć podczas spaceru po Warszawie. W zestawie otrzymaliśmy mapę, długi karton papieru, marker oraz kartki z zadaniami i wskazówki. W ten oto sposób rozpoczęła się nasza przygoda. Spojrzeliśmy na mapę. Pierwszy przystanek ulica Noakowskiego. Po drodze do celu spotkaliśmy panią reporter, która pytała jak wyobrażamy sobie naszą przyszłą emeryturę. Wszyscy odpowiedzieliśmy szczerze na to pytanie, tak jak naprawdę myślimy. Czasem odpowiedzi były nieco żartobliwe. Reporterka stwierdziła, że dawno nie spotkała takiej grupy - uśmiechniętych młodych ludzi, którzy emanują tak pozytywną energią. Na miejscu odnaleźliśmy tablicę, z której dowiedzieliśmy się, że w tym miejscu harcerstwo dołączyło do konspiracji i zaczęło działalność jako Szare Szeregi. Potem udaliśmy się na ulicę Lwią, tam znaleźliśmy kamienicę z czasów II wojny światowej i oczywiście zrobiliśmy jej zdjęcie. Stąd ruszyliśmy na ulicę Piękną, gdzie dowiedzieliśmy się trochę o symbolu Polski Walczącej. Kolejnym punktem okazała się Wilcza, harcerska poczta polowa.  Napisaliśmy tu list do rodziny, w którym wcielaliśmy się w osobę będącą uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Kolejnym przystankiem miało być Muzeum Narodowe. Lecz zanim dalsza droga, należało się posilić. Wygospodarowaliśmy więc chwilkę na szybkie zakupy w Żabce. Kawka, herbatka, czekolada oraz kanapeczka jak u mamy i dalsza droga do naszego celu. Zadanie w muzeum  związane było z ukrywaniem przez okupanta pomnika Jana Kilińskiego w tymże gmachu. Wtedy też Aleksy Maciej Dawidowski, pseudonim Alek, napisał na murze „LUDU WARSZAWY - JAM TU JAN KILIŃSKI’’. Napis ten my także powieliliśmy na otrzymanej wcześniej kartce. Następne zadanie wiązało się ze znalezieniem kamienia upamiętniające śmierć Fraza Kutschery, kata Warszawy. Później na chodniku odnaleźliśmy tablice i miejsce, w którym stała na zwiadach łączniczka Hanka. Dwie ulice dalej znajdowała się kamienica, gdzie urodził się Kutschera. Kolejnym punktem poszukiwań była tablica znajdująca się przy  głównym wejściu do Mauzoleum Walki i Męczeństwa. Upamiętniała ona śmierć, polskich patriotów w tym budynku. Potem zrobiliśmy zdjęcie kolejnej kamienicy i powróciliśmy  do IPN-u. W Instytucie w ramach podziękowań wręczyliśmy symbolicznego tulipana  Pani, która nam pomogła oraz zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie. Ruszyliśmy dalej w drogę do Muzeum Więzienia Pawiak. Od razu po przybyciu naszą uwagę przykuło Drzewo Pamięci, na którym, na tablicach wypisane były nazwiska poległych. Obok wejścia do podziemi dostrzegliśmy tablice pamiątkowe z mottami. Wreszcie weszliśmy do budynku.Tam obejrzeliśmy wiele eksponatów dotyczących ludzi przebywających w więzieniu. Mogliśmy przeczytać świadectwo ukończenia szkoły Jana Bytnara, Rudego, oraz pieśni, wiersze i listy, w których powstańcy pisali, co czuli. W gablotach zamieszczone były legitymacje, łyżki, miski, stroje, karty do gry, szachy, zdjęcia poległych oraz wiele innych rzeczy związanych z Pawiakiem. Z głównej sali poszliśmy do celi więziennej, tam wysłuchaliśmy czytanych listów, napisanych przez więźniów. Oczywiście mogliśmy obejrzeć inne cele, a dźwięk zamykania i otwierania ich wywoływał dreszcze na całym ciele i wewnętrzny niepokój. Na koniec naszej wyprawy do tego przerażającego miejsca wpisaliśmy się do księgi gości. Po zwiedzeniu tego niesamowitym punktu wycieczki  pojechaliśmy na Cmentarz Powązkowski. Odnaleźliśmy groby: Alka, Rudego, Zośki i Aleksandra Kamińskiego. Poruszyło nas, że na pomnikach postaci z książki ,,Kamienie na szaniec’’ świeciło się wiele zniczy, a obok na grobach innych powstańców, bohaterów, nie paliło  się, nawet jedno światełko. Po wyjściu z tegoż miejsca pojechaliśmy do McDonalda, gdzie po całym dniu wrażeń i podróży wreszcie porządnie zjedliśmy. Po posiłku ruszyliśmy w drogę powrotną do domu.

            Pomimo wyczerpania i zmęczenia byliśmy zadowoleni z wyjazdu. Każdy z nas miał  jakieś refleksje, którymi mógł się podzielić z innymi na lekcji języka polskiego w piątek. Mam nadzieję, że niedługo odbędzie się podobna wycieczka, która w podobnym stopniu wszystkich zaciekawi, bo nauka w plenerze jest znacznie przyjemniejsza i bardziej dotyka naszych serc, skłaniajając do osobistych refleksji.                          

            Justyna Grzegrzółka kl. IIIa


          • No, nareszcie! SP   - Nikt już nas nie nazwie maluchami. Od 27 października jesteśmy uczniami klasy I Szkoły Podstawowej w Osiecku. Na dowód tego, że zasługujemy na miano PIERWSZAKA zaprezentowaliśmy widowni przedstawienie „Kraina bajek i baśni” i złożyliśmy przysięgę.

            W nagrodę otrzymaliśmy dyplomy, kuferki obfitości oraz od starszych kolegów własnoręcznie zrobione przytulanki. Było bardzo odświętnie i uroczyście.


             

          • Odkrywanie małej ojczyzny   SP    - W okolicy naszej szkoły znajduje się wiele pięknych miejsc, które kryją w sobie niezwykłe historie.  Klasa V wyruszyła na wycieczkę, na której poznała dzieje Góry Kalwarii i świętego ojca Stanisława Papczyńskiego związanego z tą miejscowością.

            Uczniowie uczestniczyli też w lekcji muzealnej  w Warce. Tam dowiedzieli się wiele o patronach szkoły. Poznali bohaterów bitew i potyczek powstania styczniowego, którzy walczyli w tym rejonie. Odkrywcy historii małej ojczyzny zakończyli swoją wyprawę wspólną biesiadą. Było pięknie, mądrze i pysznie.


             

          • Na lotnisku wojskowym  SP   - W środę 26 października 2016r.  uczniowie klasy IIIb SP wraz z przedszkolem „Osieckie Maluchy” byli na wycieczce, na  lotnisku wojskowym w Mińsku Mazowieckim.  Zgłębiliśmy wiadomości na temat ratownictwa powietrznego a także roli sokolnika na lotnisku. Wycieczka była udana i pogoda też nam dopisała.


             

          • Kulturalna szkoła  SP  - Art Camp to spotkanie, na którym byłyśmy w Warszawie 15.10.2016r. z naszą wychowawczynią. Odbyły się tam różne pokazy i warsztaty. Trafiłyśmy na zajęcia teatralne. Robiłyśmy też mozaiki i jadłyśmy różne ciasta.

             Film o naszej wyprawie można znaleźć pod tym adresem https://vimeo.com/187962214?ref=fb-share&1

             Szczegółowe informacje o wydarzeniu i  wiele zdjęć, które wykonała pani Alicja Szulc, umieszczono tutaj http://kulthurra.ceo.org.pl/aktualnosci/art-camp-juz-za-nami.


             

            Julia Skiba, Katarzyna Witak, Natalia Bąbikowska klasa V

          • DZIEŃ EDUKACJI NARODOWEJ   SP, GIM  - Trudno znaleźć słowa, które byłyby dość piękne, aby podziękować Wam za Waszą pracę, poświęcenie, za serce i miłość, jakie wkładacie w nauczanie młodzieży tej szkoły i nie tylko.

            Nasze podziękowanie, to wdzięczność, to obietnica, że dzięki Wam wyrośniemy na prawych, dobrych ludzi. Bowiem, jak pisał filozof Albert Camus "Być człowiekiem to już bardzo dużo". Składamy gorące życzenia i podziękowania wszystkim i każdemu z osobna.
            To Wy obok naszych rodziców kształtujecie nasze serca i umysły. To Wy troszczycie się o naszą przyszłość i nasze życie. Z satysfakcją patrzycie, jak rodzi się w nas poczucie własnej wartości, patriotyzm i Miłość do wszystkiego co nas otacza. Dziękujemy Wam za to Droga Rado Pedagogiczna!!!

            Tymi słowami i wspaniałą akademią przygotowaną przez Samorządy obu szkół, uczniowie uczcili Dzień Edukacji Narodowej.


             

          • LEKCJA „HISTERYCZNA”:)) SP - Nie od dziś wiadomo, że najlepszym sposobem uczenia się jest zaangażowanie. Zwłaszcza, jeśli trzeba nie tylko coś ciekawego opowiedzieć, ale i odpowiednio się zaprezentować.

            Uczniowie klasy V w ramach zajęć z historii wzięli udział w projekcie „Społeczeństwo średniowieczne w moich oczach”. Celem projektu  było rozwijanie wśród uczniów zainteresowania  przeszłością i wzbogacanie wiedzy o średniowieczu.   Piątoklasiści przebrali się za duchownych, chłopów, mieszczan i rycerzy w tej roli opowiadali swoją historię. Zachwyt widzów wzbudziły samodzielnie przygotowane stroje młodych aktorów, oraz dopracowane atrybuty poszczególnych grup społecznych.


             

          • Otwarcie siedziska GIM  -Na zajęciach artystycznych prowadzonych przez Panią Agnieszkę Hys uczniowie klas IIab gimnazjum wykonali siedziska na korytarz szkolny. Dziękujemy za pomoc Panu Cyrcie i Panu Szczepkowi. Na zdjęciach uroczyste otwarcie.


             

          • 30 września to „Dzień Chłopaka”   SP  - W naszej klasie IIIb też świętowaliśmy ten dzień. Przygotowałyśmy chłopcom przyjęcie. Umówiłyśmy się, że Julka, Marta i Magda upieką babeczki, Zuzia przyniesie lizaki, a Natalka zrobi laurki.  Razem dmuchałyśmy balony. W prezencie chłopcy dostali paletki i piłeczki do ping ponga. Trzeba przyznać, że ten dzień był naprawdę udany.            smiley Ula Barejko

            Jestem dumna z dziewczynek mojej klasy IIIb. Same zorganizowały przyjęcie dla swoich kolegów. Każda z dziewcząt miała swój wkład pracy. To była super niespodzianka. Dla mnie też!!!!!!

            Jolanta Burek

             

            A oto co napisał jeden z chłopców.

            W Dniu Chłopaka ja i moi koledzy dostaliśmy wspaniałe prezenty. Byłem bardzo zadowolony i czułem się doceniony. Było bardzo miło i dzień zakończył się wspaniale.

            Oskar Zawada


             

          • Wyjazd do Treblinki GIM -   29 Września 2016r. odbyliśmy podróż do Treblinki, w miejsce dawnego obozu zagłady. Dziś znajduje się tam muzeum. Obejrzeliśmy film dokumentalny o tym, jak wyglądał kiedyś obóz i jak mijały ostatnie dni więźniów, którzy się tam znaleźli. Okropne…

            Po wejściu na teren obozu dało się wyczuć wiszącą w powietrzu ciężką atmosferę. W tym miejscu zginęły tysiące niewinnych ludzi… Jak ktoś mógł być tak bezduszny, by zabijać w tak straszny sposób?!

            Wśród wielu kamiennych pomników odnaleźliśmy ten z naszej okolicy, z Sobień Jezior. 27 IX 1942 zlikwidowano getto w tej miejscowości, a jego mieszkańców, w tym uczniów z Osiecka, przetransportowano do Treblinki, gdzie zginęli. Zostawiliśmy na ich symbolicznym grobie kamienie z imionami, które odnaleźliśmy w osieckich kronikach. Pożegnaliśmy „nasze dzieci”.

            Na koniec zamieściliśmy wpis w księdze pamiątkowej. Może kiedyś, ktoś wspomni nasze starania o odzyskanie pamięci o tych, którzy zginęli. My nigdy nie zapomnimy o naszej misji… „Ocalić Wspomnienia”.

            Wyprawę ufundowała nam szkoła w nagrodę za zdobycie I miejsca w ogólnopolskim konkursie Miejsca pamięci Zagłady blisko nas, dzięki któremu mamy w gimnazjum nowy projektor z głośnikami. Dziękujemy za docenienie naszych wysiłków.

            Paulina Wargocka 2a


          • Porządkowanie cmentarza GIM - 24 września wybraliśmy się na cmentarz żydowski w Sobieniach Jeziorach, gdyż zbliżała się kolejna rocznica likwidacji getta w tej miejscowości. Kiedy dotarliśmy na miejsce, byliśmy bardzo zaskoczeni.

            Wszędzie poniewierały się butelki i papiery. Uprzątnęliśmy wszystko  do worków. Okazało się, że ktoś wcześniej nie potraktował tego miejsca z należytym szacunkiem. Jak można zrobić sobie siedzenia z macew i rozpalać obok ognisko? Po sprzątaniu na macewie położyliśmy małą wiązankę kwiatów, a na przyniesionych kamieniach napisaliśmy „27.09.1942. Pamiętamy - Szkoła w Osiecku”. Stwierdziliśmy, że jeśli umieścimy kwiaty i tę informację na widocznym miejscu, to może ktoś zda sobie sprawę, że kirkut nie jest miejscem spotkań, na których pije się alkohol. Podejrzewamy, że wielu ludzi ciągle nie zna historii tego „kawałka lasu”.                     

            Zuzanna Szelling 1b


             

          • Wrzesień – miesiąc pamięci SP  - We wrześni klasa V udała się na osiecki cmentarz, by uczcić pamięć bohaterów i ofiar II wojny światowej. Zapaliliśmy znicze na mogiłach żołnierzy, cywilnych ofiar wojny z terenu naszej gminy, symbolicznym grobie więźniów z Pawiaka i Katynia.


             

    • Librus Synergia
    • ___________________________________________________________________________________________

    • Biuletyn informacji publicznej
    • ___________________________________________________________________________________________

    • Galeria zdjęć

        brak danych